Brzenk: konkurencja korzyścią dla zespołu
Od wczoraj zawodnikiem Rekordu jest Krystian Brzenk, nowy golkiper beniaminka futsalowej Ekstraklasy.
14-07-2009 11:26
Dotychczasowy bramkarz chorzowskiego Cleareksu i reprezentacji Polski związał się z klubem z Cygańskiego Lasu dwuletnią umową. M. in. o tym wątku w krótkiej rozmowie z K. Brzenkiem.
26 lat lat to "żaden wiek" dla bramkarza , a już zasłużył Pan sobie na miano "ikony" Cleareksu.
Krystian Brzenk: - Czy "ikony"? To trudno powiedzieć. Wiele Cleareksowi zawdzięczam. Stąd dostałem się do kadry narodowej i z chorzowskim klubem miałem szczęście i zaszczyt wystąpić w Champions League. Natomiast czy jestem, byłem "ikoną" Cleareksu, pozostawiam innym do oceny.
Pańskie największe sukcesy w dotychczasowej karierze i najbardziej pamiętne momenty.
K.B.: - Przede wszystkim trzykrotne mistrzostwo Polski oraz srebrny i brązowy medal w rozgrywkach ligowych. Nie udało mi się jak dotąd wygrać krajowego pucharu i Superpucharu. A najbardziej pamiętne momenty, to z pewnością drugi tytuł mistrzowski z Cleareksem oraz występ przeciwko Charleroi w Lidze Mistrzów. Warto także wspomnieć o golu, którego zdobyłem w meczu reprezentacyjnym przeciwko Holandii. "Oranje" grali pod koniec spotkania z przewagą w polu. Złapałem piłkę po uderzeniu, opuściłem piłkę, oddałem natychmiastowy strzał i trafiłem do bramki. Coś jak piłkarz ręczny - Artur Siódmiak (śmiech). Dotąd w trakcie treningów udała mi się taka sztuka nie więcej niż dwa razy, więc trudno nie zapamiętać gola zdobytego dla reprezentacji kraju.
Dlaczego zatem nastąpiło rozstanie z Cleareksem?
K.B.: - Na to pytanie powinien raczej odpowiedzieć prezes Zdzisław Wolny. Sam byłem zaskoczony jego decyzją, ale to prezes ma największy wpływ na kształt kadry Cleareksu. Podjął taką, a nie inną decyzję i muszę ją uszanować.
Z Rekordem związał się Pan dwuletnią umową z czego wynika, że widzi tu dla siebie szansę rozwoju.
K.B.: - Rekord, obok Cleareksu, jest najdłużej funkcjonującym klubem futsalowym w Polsce. Jak dotąd, poza wicemistrzostwem sprzed wielu lat, nie odnotował spektakularnych sukcesów i najwyższa pora to zmienić. Są ku temu warunki!
Nie sposób nie zauważyć, że konkurencji w bramce Panu nie brakuje. Jest mający ugruntowaną pozycję Witold Zając, uzdolniony Maciej Rozmus i bardzo doświadczony Krzysztof Burnecki.
K.B.: - Liczę na zdrową rywalizację. Konkurencja zwłaszcza na pozycji bramkarza bardzo dobrze wpływa na formę sportową. To ewidentna korzyść dla zespołu. Poza tym każdy z nas jest inny w stylu gry dzięki czemu możemy się nawzajem od siebie uczyć.
Czego życzy Pan sobie i Rekordowi przed nowym sezonem.
K.B.: - Jak największych sukcesów, czyli miejsca medalowego.
Dziękuję za rozmowę.
K.B.: - Dziękuję.
Foto: igol.pl
Tadeusz Paluch
Aby móc dodawać komentarze musisz posiadać konto:załóż konto